Zrywają się rycerze jakby ptaki z ziemi —

Hasa szlachecka młodzież na wroga Tatara —

Sunie się towarzystwo i w szeregach wiara164,

Pancerni i usarzy165 — za nimi kozaki,

I z spłoszonymi końmi harcują luzaki.

Patrzaj pyzate dziecię z pod słomianej strzechy,

Niech ci widok żołnierzy zaszczepia uśmiechy,

To może dziki owoc zerwie potem wojna166;

A ty matko, co kłaniasz, bądź zdrowa, spokojna,

Nie trwóż się szczękiem zbroi, długimi dzidami,