I jak strzała schylony na wysokiej kuli21,

Czai się zwinny kozak, do konia się tuli;

I przez puste bezdroża król pustyni rusza —

A step — koń — kozak — ciemność — jedna dzika dusza.

O! któż mu tam przynajmniej pohulać zabroni?

Zginął — w rodzinnym stepie nicht22 go nie dogoni.

IV

Ruszaj, ruszaj, kozacze — pośpiech nakazany;

W starym, wyniosłym zamku niemałe odmiany:

Pan Wojewoda, z synem od dawna w rozprawie23,