To jakiekolwiek losy zwalczą jego czynność:

Już teraz miłośnicą — rycerska Powinność!

Czy Duch złego, co ludziom nadziei zazdrości,

Odchylił mu przez chwilę zasłonę przyszłości?

Czy struny natężone tkliwych władz wysnuciem235,

Tknięte ręką Nieszczęścia, zabrzmiały przeczuciem236?

Może on w boju legnie? — co bądź mu przypadnie,

Jego umysł, ni szabla, nie ulęże snadnie237;

A chociaj238 Śmierci oddech mgłą oczy zasłoni,

Rdzy nie będzie na sercu ni na jego broni.