— Dzieci nie zdjęły?
— Zakazałem... Widzi pan, jak zagląda w każdy kwiatek i zjada muchy: takie to małe a przemyślne!
Idziemy dalej.
— Ach, jakie gorąco! — narzekam.
— Teraz to nic. Najgorszy u nas czas to marzec i kwiecień: wyspy (portug. vespa, osa, mucha zjadliwa) ćma96, chrobaków moc... a wtedy i żniwa.
— Jakich chrobaków?
— To nie byle jakie chrobaki — śmieje się gospodarz — to gady; jak utnie, to tylko wypalić.
— I często kąsają?
— Jak nadepnąć, to i ugryzie, a niedawno jednego Brazylucha ciapnął w twarz, i umarł.
— Nachylił się? Spał?