Ku niebiosom głos podnosi,

I duch w niebo mknie skrzydlaty.

Zda się, płynie w pozaświecie

Swe zwierzając Bogu żale:

Daj mi, Panie, małe dziecię,

Bym je chował ku Twej chwale!

Noc gwieździsta dookoła

Szatą mroku świat osnuwa,

A pod domkiem straż anioła

Nad snem dobrych ludzi czuwa.