Z Krakowa zjachał do Warszawy.
VIII
Niewstydnych uciech wielmie pragnie
Gallicki dudek on czubiasty —
Jako żarłoczny wilk na jagnię,
Tak ów pogląda na niewiasty.
Praktyki widno czarodziejskie
I zgoła sprośne czyni zbrodnie —
Rumieńcem płoną dziewki miejskie,
Gdy jedno którą ślepiem bodnie.