Wychynie księżyc siwogłowy
I blaskiem cudną twarz upieści:
O, córo Gąsków! gdzie liliowy
Twój kwiat?... O, pudor!... O, boleści!...
XVII
W starym alkierzu lampka mała,
Gdyby ze sromu gaśnie — kona;
Goreje dziewki twarz omdlała
I gęba diuka zapieniona.
Powodzią złota rozwichrzoną