Niżby miał się wzdrygać od krzywd wielu,

O, Jezusie! Jużeś na swobodzie,

Jużeś teraz wolny, Zbawicielu!

VII

Cicho, cicho niewolnik szczęśliwy

Na sen wraca — już nic go nie boli,

A wtem zarży arabski koń siwy,

Jego wierny przyjaciel w niewoli.

I natchnienie w myśl więźnia uderzy,

Do powrotu mu drogę wskazuje,