Osła napotyka.
— A! Dzień dobry, kumie!
Jak się waćpan miewa?...
I usiedli w cieniu,
Bo słonko dogrzewa.
Gawędzą przyjaźnie,
Pies się osłu żali.
A pan Buruś na to:
— Pójdę z tobą dalej.
Póki byłem silny,
Osła napotyka.
— A! Dzień dobry, kumie!
Jak się waćpan miewa?...
I usiedli w cieniu,
Bo słonko dogrzewa.
Gawędzą przyjaźnie,
Pies się osłu żali.
A pan Buruś na to:
— Pójdę z tobą dalej.
Póki byłem silny,