Ciężko pracowałem;
Wory pełne zboża
Do młyna dźwigałem.
Lecz gdym się postarzał,
Mój pan mnie wyrzucił
I zagroził kijem,
Gdybym kiedy wrócił.
Podróżują razem
Psisko i oślina.
Patrzą... aż tu drogą
Ciężko pracowałem;
Wory pełne zboża
Do młyna dźwigałem.
Lecz gdym się postarzał,
Mój pan mnie wyrzucił
I zagroził kijem,
Gdybym kiedy wrócił.
Podróżują razem
Psisko i oślina.
Patrzą... aż tu drogą