Lecz, zaledwie przeszła chwila,

A on już się po coś schyla.

„Ej, siedź cicho, tatuś powie,

Bo wnet będzie guz na głowie,

Spadniesz z krzesła na podłogę,

I, broń Boże, zwichniesz nogę,”

Tatuś mówi... Ale co to?...

Jurek wciąż zajęty psotą,

I gdy udaje pajaca,

Trach! krzesełko się przewraca,