I już stoją przy pożarze

Strażacy Warszawy.

Ci kierują sikawkami,

Inni pną się w górę,

Płomień bucha wkrąg iskrami,

Pędzi chmury bure.

Lecz strażacy z butą znaną

Niczem się nie straszą,

I dopóty nie ustaną,

Aż pożar ugaszą.