Bez wszelakiej troski.
Dobra nasza, w górę flasza!
Wiwat, pan Twardowski!
Djabeł drżący i struchlały,
Gdy mój głos go zmusza,
Wszystko srebro z ziemi całej
Przeniósł do Olkusza.
Jam przywołał cień Barbary
Na zamek krakowski,
Znam zaklęcia, leki, czary.