Demofeles: Kochany Filaletesie, nie sprowadzaj dysputy na te tory. Zważ, że tym samym zadąłbyś w róg ochlokracji125 i anarchii, odwiecznych wrogów wszelkiego porządku społecznego, wszelkiej cywilizacji i wszelkiej godności ludzkiej.

Filaletes: Masz słuszność. To były sofizmaty126. Cofam zatem, co powiedziałem. Dyskusja czasem i uczciwego czyni niesprawiedliwym i złośliwym. Przerwijmy zatem.

Demofeles: Ubolewam, że moje usiłowania nie zdołały zachwiać twoimi zapatrywaniami na religię, ale z drugiej strony mogę cię zapewnić, że wszystko, co powiedziałeś, nie osłabiło mej wiary w wysoką etyczną wartość i konieczność religii.

Filaletes: Wierzę ci, w Hudibrasie127 bowiem czytamy:

A man covainc’d against his will

Is of the same opinion still.128

Pociesza mnie jednak to, że przy dyskusjach i kąpielach mineralnych skutek przychodzi dopiero później.

Demofeles: Życzę ci zatem skutków jak najbardziej błogich.

Filaletes: Mogłoby się to zdarzyć, gdyby mi tylko pewne przysłowie hiszpańskie nie leżało na sercu.

Demofeles: Jakie?