Nie wrzeszczą: oj, dadada!

W siebie i własną poezję

Dufna — stanęła przed wami!

Acz jestem takim poetą,

Kędziorów jednak nie trefię,

Nie oszukuję was, dając

To samo dwakroć lub trzykroć,

Lecz zawsze nowe idee

Wprowadzam pełne pomysłów,

Nic nie podobne do siebie,