Wrzeszczeliście na ulicach:

„Nie ma męża w całym kraju,

Nie ma zbawcy naród cały!”

Więc my wtedy obwołały

Sejm niewieści, by Helladę

Wyrwać z toni wspólną mocą.

Czekać jeszcze? Na co, po co?

Więc gdy zbawczą kobiet radę

Przyjąć chcecie sercem wdzięcznym,

I, jak my wpierw, milczeć, luby,