Że każdy, by się w oczach kobiet lada jakim

Nie wydać, dałby nawet królestwo tej chwili;

Tak się nieznanych niewiast widokiem cieszyli.

Król wysłał stu rycerzy spokrewnionych rodem,

By kobietom służyli, postępując przodem.

Każdy z nich kroczył, w reku miecz trzymając ostry:

Król cały dwór swój oddał na usługi siostry.

Uota szła wraz z córą, około królowej

Idą nadobnym wiankiem piękne białogłowy, —

Było ich sto lub więcej, — jakie szaty, stroje!