Z ust dzieweczki, a ręczę, już on nasz na zawsze!»

Król nie wzbronił, więc kilku podeszło z drużyny

Do Zygfryda, radosne niosąc mu nowiny:

Za wolą króla cześć was czeka znakomita!

Przystąpcie, bo królewna głośno was powita.

Zadrżało młode serce, znikła z czoła bladość,

Zajęła duszę czysta, niezmąconą radość:

Co w marzeniu tajemnem kryje się i chowa,

Mają ziścić kochanki powitalne słowa.

Zbliżył się hardy młodzian, a jej płoną lica