Zdrów był i Sasów książę, choć walką sterany,
Ale też pozmierało wiele z ich gromady, — ,
Więc szukał król Zygfryda, by zasięgnąć rady,
I rzekł do królewicza: «Radź, Zygfrydzie! Ano
Wrogowie nasi jutro chcą odjechać rano,
Proszą o mir wieczysty mnie i mych rycerzy.
Poradźże mi, Zygfrydzie, jak zrobić należy.
W okup mi obiecują, — powiem ci to szczerze, —
Złota, co pięćset koni na siebie zabierze;
Tyle chcą dać, gdy wolno puszczę ich na słowo».