Król dzielił to bez wagi między swoich gości,

Niejeden dostał z górą pięćset grzywien złota.

A czynił to król Gunter z porady Gernota.

Mieli jechać do domu, więc na pożegnanie

Przyszli goście, by uczcić jeszcze możne panie,

I królowe Uotę, i młodą królewnę.

A było pożegnanie i grzeczne, i rzewne.

Odjechali i pustką stanęły gospody,

A z licznych gości, co tu roili się wprzódy,

Został z królem zaledwie jaki druh pokrewny.