Miała kaftan jedwabny z Azagangu ziemi,

Bogaty i wspaniały, a drogie kamienie

Lśniły z sukni królowej, jasne skrząc promienie.

Przyniesiono też oszczep, za ciężki dla wielu, —

Ostry bardzo; nim zawsze godziła do celu,

Mocny był i potężny, wielki i szeroki,

A grot miał z każdej strony wyostrzone boki.

Dziwy opowiadają o tej strasznej broni:

Sto funtów kruszcu miano spotrzebować do niej,

Toteż ledwo ją z trudem trzech mężów udźwignie.