Odtąd już Gunterowi jesteście poddani».

Zaraz też jej rycerze broń kornie złożyli

I kolejno królowi do nóg się skłonili,

Niejeden dzielny wojak nisko przed nim padał,

Myśleli, że królewnie Gunter klęskę zadał.

On ich witał uprzejmie, bo znał obyczaje, —

A dziewica szlachetna rękę mu podaje

I w jego dłonie składa swą potęgę całą,

Ucieszył się tem Hagen odważny niemało.

Potem wiodła go z sobą w swych pałaców ściany.