Tam na was patrzeć będą rozkoszne dziewoje,

Więc trzeba co najlepsze zabrać z sobą stroje».

Na dzielnych koniach, w strojnej przybrani odzieży,

Buńczucznie do Brunhildy ruszali rubieży.

Pięknego ranka w podróż wreszcie się wybrali —

Licznym pocztem Zygfryda męże otaczali.

Na blankach grodu stały krasawice śliczne

A królewna pytała: «Komuż znane liczne

Statki, co tam z daleka sterują do brzegu?

Porozwijali żagle, co bielsze od śniegu!»