Lepiej usłużę jako podskarbi i szatny.

Będę strzegł szat niewieścich, zostawcie mnie z niemi,

Póki ich nie przystawim do burgundzkiej ziemi.

Proście raczej Zygfryda, niech przodem pobieży,

On to poselstwo spełni pewnie, jak należy;

A jeżeli odmówi, proście, by to zrobił

Dla siostry waszej, by do drogi się sposobił».

Posłał król po Zygfryda. Kiedy ten się stawił,

Rzecze król: «Trzeba, żebym posła dziś wyprawił

Z oznajmieniem przybycia do mej siostry drogiej