Że już mamy, czegośmy tak pragnęli radzi.

Do Ortwina miłego zanieś też zlecenia:

Niech każe przygotować nad Renem siedzenia.

A trzeba też uprzedzić pokrewieństwo całe,

Iż wesele z Brunhildą wyprawię wspaniałe.

Siostrze powiedz ode mnie, by, skoro doniosą,

Iż statki już nasz orszak ku lądowi niosą,

Powitała uprzejmie mą oblubienicę:

Za tę łaskę wdzięcznością otoczę dziewicę!»

Zygfryd w drogę, się zbiera, więc żegna się grzecznie