I prosiły, by Zygfryd przybywał w tym czasie.
Przyszedł młodzian, bo pragnął ujrzeć ich oblicze
A na wstępie usłyszał te słowa dziewicze:
«Witajcież nam Zygfrydzie, rycerzu wybrany!
Gdzież Gunter się obraca, brat mój ukochany?
Zda mi się, że Brunhilda zgubiła go srodze!
Biadaż mi na tym świecie, biadaż mi niebodze!»
A rycerz: «Dajcież panie za poselstwo chleba
I otrzyjcie łzy wasze! Płakać nie potrzeba!
Odjechałem go zdrowym, mogę za to ręczyć.