Królewna rzekła: «Wierzcie, rada bym serdecznie

Złotem wam płacić, ale ubliżyć się boję

Przyrzekam wam przychylność więc i względy moje».

A Zygfryd na to: «Choćbym władał nad obszarem

Trzydzieści razy większym, nie wzgardziłbym darem

Z waszej ręki!» — Więc rzekła: «Przekonam się o tem!»

I kazała, by jeden z dworzan szedł ze złotem.

Dwadzieścia cztery dostał bogato sadzonych

Naramienników w okup trudów położonych.

Przyjął, lecz nie zatrzymał, rozdał o tej porze