Goście za to pochwałą obdarzą was hojnie».

Przyszli też i rycerze, a czeladź przed nimi

Niesie siodła, sadzone ozdoby złotemi;

Jechać miały naprzeciw niewiasty szlachetne.

Nie każdy ma dla koni takie rzędy świetne.

Jakże tam na rumakach lśnił ten połysk złoty!

Wędzidła też drogimi błyszczały klejnoty.

Stawiano stołki złote na świetne kobierce

Dla niewiast do wsiadania. — Śmiało się im serce!

Na podwórzu już stały rumaki gotowe