Dla kobiet, na nich siodła błyszczały godowe.

Rzemienie wąskie miały, pięknie zdobne konie

Najwspanialszym jedwabiem, jaki jest w tej stronie.

Idą przodem zamężne w czepcach białogłowy,

Było ich ośmdziesiąt sześć; koło królowej

Stanęły, po nich szaty w dół spływały jasne, —

Wyszły do nich dziewczęta postrojone, krasne.

Było ich tam pięćdziesiąt, z tej burgundzkiej ziemi

Najpiękniejsze stanęły dziś pomiędzy niemi.

Spod pięknych wstęg spływały jasnych włosów zwoje.