Graf Ekewart oświadczył, że za nią pobieży.

Żegnali się na drogę, męże, pacholęta,

Niewiasty, dziewki — z dawna rzecz to już przyjęta —

Pocałunkiem żegnali się jeszcze miłośnie

I ruszyli z Guntera krainy radośnie.

Towarzyszą im w drodze przyjaciół szeregi,

A wszędzie zgotowano już naprzód noclegi,

Gdzie im było najmilej aż po ziemi krańca

Zygmunta już przodem bieżeli posłańce,

By prędzej do rodziców dobiegła wieść chyża,