Że Zygfryd, z nim Uoty córa się przybliża,
Śliczna owa Krymhilda z nadreńskiej krainy.
Nikt im nie mógł weselszej powiedzieć nowiny.
«Dzięki Bogu! — rzekł Zygmunt — żem tego dnia dożył,
Bym na Krymhildy skronie koronę położył.
Wielkie to na mą ziemię spadają honory.
Niechajże Zygfryd królem będzie od tej pory».
Zygelinda posłańcom daje aksamity
Czerwone, w złocie, w srebrze podarek sowity
Za wieści, co ją taką przejęły radością.