Poznał w nich cnót wszelakich przykład i zacności.

Nadjechał wreszcie Zygfryd z rycerską swą rzeszą:

Rycerze już po polach harcują, już śpieszą

Tu i tam, w prawo, w lewo, hufcem silnie zwartym:

Ścisk powstał i kurzawa na polu otwartem.

A kiedy król obaczył Zygfryda na czele

I Zygmunta, rzekł, — w piersiach grało mu wesele

«Szczerze witam, panowie, z mymi przyjacioły

Dzień waszego przybycia szczęsny i wesoły!»

«Bóg zapłać! — rzecze Zygmunt, czci wszelkiej łakomy, —