Koło siebie zasiadły dwie możne królowe

I o dwóch bohaterach poczęły rozmowę. —

Rzekła piękna Krymhilda: «Mam męża takiego,

Iż wszystkie ziemie winny należeć do niego».

Brunhilda na to: «Wszak to nie może być przecie,

Chyba, żeby on jeden był tylko na świecie,

Wtedy pewnie by posiąść mógł te wszystkie kraje —

Lecz póki Gunter żyje, płonnem się to zdaje!»

A Krymhilda: «Toć spojrzej, niech widzą twe oczy,

Jak wspaniale przed gronem rycerzy on kroczy —