Wnet radość się skończyła z zawiści kobiecej.

Wysłuchawszy pobożnie mszy, wyszli z kościoła

Z wielkimi honorami, i znów się wesoła

Poczęła uczta, brzmiały ochoczo toasty —

Aż tych godów dzień wreszcie nadszedł jedenasty.

XIV. Jak królowe połajały się nawzajem

Po południu, nim miały począć się nieszpory,

Zabawiali się goście, — korzystając z pory,

Rycerskie na dziedzińcu wszczęło się igrzysko. —

Naszło się ludu dosyć na to widowisko.