Dzielny Zygfryd prawicę podał bez wahania

A król rzecze: «Toć znowu i bez przysięgania

Znana mi twa niewinność, — prawdą mi się zdaje,

Żeś tego nie uczynił, coć siostra zadaje».

On na to: «Jeśli cieszyć mogłaby się skutkiem,

Iż takim nabawiła Brunehildę smutkiem,

Wierzaj, nie mógłbym tego przenieść na sumieniu».

Spoglądali po sobie rycerze w zdumieniu.

Mówił dalej: «Tak trzeba trzymać białogłowy,

By zaniechały gniewów i porywczej mowy,