A Zygfryd się w gorącej kąpał jusze smoka,

Padł mu między łopatki z lipy jeden listek —

I tam go zranić można. Stąd mój smutek wszystek».

A na to Hagen z Tronje: «Dla twego spokoju

Oznacz miejsce na szacie, a gdy staniem w boju

Będę wiedział, gdzie bronić trzeba od oręża!»

Chciała pomóc — to śmiercią było dla jej męża.

Rzekła: «Cienkim jedwabiem wyszyję na szacie

Maleńki krzyżyk, poznać tak miejsce zdołacie,

Gdzie go bronić potrzeba, gdy przyjdzie do bitwy —