Wyjechał mężny Zygfryd ochoczy i świeży.

Myślał, iż jedzie pomścić swych przyjaciół stratę.

Hagen trzymał się blisko i oglądał szatę.

A kiedy ujrzał krzyżyk, wysłał dwóch z drużyny

Tajemnie, aby inne przynieśli nowiny,

Iż spokojną ma zostać kraina Guntera.

Z takiem poselstwem mieli iść od Liudgera.

Zygfryd z wyprawy do dom powracał niechętnie,

Byłby się pomścił krzywdy na wrogach pamiętnie.

Ledwie skłonić go mogła Guntera drużyna: