Skoro świt jutro jedziem, — niechże w gotowości

Będzie, kto z nami, ale kto chce, niech zostanie,

By ucieszną igraszką poweselić panie».

A Zygfryd rzecze, godnie zawsze i wspaniale:

«Na polowanie z tobą jadę chętnie wcale,

Ale mi chyba strzelca użyczysz do czasu,

I ogarów, gdy z wami mam jechać do lasu».

«Chceszli tylko jednego? — rzecze król — wszak snadnie

I czterech, co najlepszych, co znają dokładnie

Las i zwierza kryjówki, użyczyć ci mogę.