Bo się im sprzykrzył pobyt w tej krainie wrogiej,
Dziewczęta się i panie zbierały do drogi.
Lecz gdy król Zygmunt w podróż zbierać się poczyna,
Jęła Krymhildę prosić usilnie rodzina,
Aby została przy swej starej rodzicielce,
Ona na to: «Ta prośba dla mnie przykrą wielce.
Chcecie, bym serce miała krwawić sobie co dzień,
Gdy mi przed oczy stanie nienawistny zbrodzień?»
Lecz i Giselher błagań nie poszczędził rzewnych,
By została przy matce i przy swoich krewnych.