Więc król: «Dla mej miłości, jeśli to być może,
Staraj się, bym z Krymhildą mógł podzielić łoże,
A prawa do wdzięczności zyskasz sobie wiecznej.
Bo dogodzisz najlepiej mej chęci serdecznej.
Rozkażę wydać tobie tyle z mych zapasów,
Abyś z drużyną wszelkich mógł używać wczasów;
Bierz koni, ile zechcesz, — bierz szaty godowe,
A do drogi wnet wszystko niech będzie gotowe».
Ale na to mu margraf Rydygier odetnie:
«Pożądać twego mienia, toć by było szpetnie