Lecz pan z Bechlarn Rydygier rozpocznie w te słowa:
«Król Ecel, można pani, wieczną dla was chowa
Miłość, przez moje usta głosi to i wielu
Rycerzy dzielnych do was w posły śle w tym celu.
Obiecuje wam szczerą miłość, póki stanie
Życia, i niezwalczone, stałe przywiązanie,
Jako niegdyś szlachetną Helkę umiłował,
Po której żal głęboki długo w sercu chował».
«Zacny margrabio — rzecze królowa do posła —
Kto by znał, com ja cierpień i zgryzoty zniosła,