Więc znów pani Uota tak do niej zagada:

«Posłuchaj twoich braci, bo dobra ich rada,

I posłuchaj przyjaciół; doli polepszenie

Znajdziesz, — ach, już tak długo widzę twe cierpienie!»

A ona się do Boga szczerze modli o to,

By mogła znowu dzielić szaty, srebro, złoto,

Jako niegdyś przyjaciół wraz z mężem darzyli.

Nigdy już tak radosnej nie miała mieć chwili.

To znów sobie myślała: «Mamże za kochanka

Wziąć sobie poganina? Ja, ja chrześcijanka?