Będzie mógł z sobą zawieść w kraje Ecelowe,
Ale na wszystkie prośby znajdował odmowę.
Mówiła, iż już ręki mężczyźnie nie poda
Ale margrabia na to: «Toć by była szkoda!
Miałaż by więdnąć marnie taka śliczna postać?
Słusznego jeszcze męża możesz pani dostać.»
Prosili wszyscy, ale prosili daremnie,
Aż Rydygier słów kilka rzekł do niej tajemnie,
Iż — ile w jego mocy, — stratę jej nagrodzi.
— Na te słowa królowej smutek się łagodzi.