Kiedy orszak pod mury Mödlingu podstąpił,

Wyniesiono im wina pełne złote czary

Na drogę, — więc drużyna spełniła puchary. —

Na onym zamku wtedy rycerz Astolt siedział.

Wskazał podróżnym drogę, jak najlepiej wiedział,

Do Austrii ku Mutaren zawsze w dół Dunajem.

Tam królową rycerskim czczono obyczajem.

Tu biskup się rozstawał z siostrzenicą tkliwie,

Jako ma postępować, radził jej życzliwie,

By takiej czci nabyła, jaką miała Helka: