Statki jedne do drugich silnie przywiązali,

Że im szkodzić nie mogły uderzenia fali,

A nad nimi namioty rozbili troskliwie,

Jakby na lądzie jeszcze chodzili po niwie.

A kiedy wieść do zamku Ecela dobiegła,

Cieszyła się drużyna, co mu domu strzegła,

A dziewice, co w Helki orszaku chodziły,

U Krymhildy szczęśliwej przyszłości dożyły.

Czekały gości panny, co jeszcze w żałobie

Chodziły, odkąd Helka pochowana w grobie,