I pytał, jako im się posłów zaprosiny
Podobały. Więc radził niejeden z drużyny,
Iż śmiało jechać może w Ecela rubieże;
Mówili to najlepsi, jakich miał, rycerze
Prócz Hagena; on ciężką troską zdjęty siedział.
— «Chyba zguby pragniecie!» — cicho doń powiedział.
«Wszakże wam o przeszłości nie trzeba rozprawiać.
Wiecie, że się Krymhildy musimy obawiać,
Jam jej zabił małżonka rękami własnemi, —
Więc mamyż teraz jechać do Ecela ziemi?»