Ale król na to rzecze: «Wszak się przeprosiła
I pocałunkiem przecież z nami pogodziła
Przed odjazdem, a chyba was jeno, Hagenie,
Nie tyczyło Krymhildy owo przebaczenie».
«Niechże was — rzecze Hagen — nie uwodzi przecie
Posłów mowa! Jeżeli ją odwiedzić chcecie,
I cześć waszą, i życie możecie utracić,
Krymhilda długo czeka, aby nam odpłacić».
Lecz Gernot swoje zdanie do rady dołoży:
Że Hagen w swojej winy poczuciu się trwoży