A że posłowie mimo długiego czekania

Nie mieli u Brunhildy jeszcze posłuchania,

Król pozwolił im chętnie, aby do niej przyszli.

Temu przeszkodził Volker, królowej po myśli.

«Brunhilda, pani moja, nie jest teraz w stanie —

Rzekł rycerz — by zezwolić na to posłuchanie,

Poczekajcie, a jutro pójść możecie śmiało».

Czekali, lecz się podług życzenia nie stało.

A możny król, iż posłom przychylny był szczerze,

Nakazał szczerem złotem napełnić puklerze