A margrabia Rydygier poznał go z daleka,

«Oto widzę Krymhildy sługę, Ekewarta:

Pewnie przed wrogiem cofnąć musiała się warta!»

Spiesząc naprzeciw posła drzwi sali otworzył;

Ten odpiął miecz od pasa i na boku złożył,

Potem nie zwłóczy dłużej, ani się nie składa,

Lecz panu i drużynie wieści opowiada.

Rzecze do margrabiego: «Przybywam tym razem,

Za burgundzkiego króla Guntera rozkazem:

I Giselher, i Gernot, i każdy z ich drużby