Służyć gościom, to służbą dla niego radosną».

A król Gunter mu rzecze: «Więc pojedziesz może

I zapytasz, czy przyjmie nas na swoim dworze

Mój przyjaciel Rydygier na krótki spoczynek?

Ile zdołam, odwdzięczę ten dobry uczynek»

«Chętnie wam posłem będę!» — Ekewart odpiera.

Raźno się i ochoczo do drogi wybiera,

By donieść panu, co mu król rzec kazał jawno.

Rydygier milszej wieści nie słyszał już dawno.

Widziano do Bechlaren spieszącego człeka,